Złączeni czaszkami
Lori i George Schappell przyszli na świat 18 września 1961 roku w Pensylwanii. Byli bliźniętami typu craniopagus – ich czaszki były częściowo zrośnięte, a oba organizmy łączyły naczynia krwionośne. Każde miało jednak własny mózg i odrębne ciało.
Różnili się również pod względem sprawności. Lori mogła chodzić, natomiast George, który miał rozszczep kręgosłupa, poruszał się na specjalnym siedzisku na kółkach. Podczas chodzenia prowadziła je Lori. Ponieważ byli złączeni z boku głowy i zwróceni w przeciwne strony, nawet zwykłe przemieszczanie się wymagało od nich doskonałego zgrania.
Znaczną część dzieciństwa i młodości spędzili w placówce przeznaczonej dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, choć sami takiej nie mieli. Dopiero jako dorośli zaczęli urządzać życie na własnych zasadach.
Dwie sypialnie
Od 24. roku życia mieszkali samodzielnie. W ich mieszkaniu w Reading były dwie sypialnie – jedna należała do Lori, druga do George’a. Fizycznie nie mogli oczywiście spać oddzielnie, dlatego nocowali na zmianę raz w jednym, raz w drugim pokoju.
Nie był to jednak wyłącznie symboliczny podział przestrzeni. Gdy przebywali w pokoju Lori, był to jej czas i jej miejsce, a George starał się nie ingerować w to, czym się zajmowała. Podobnie wyglądały próby muzyczne George’a. Lori znajdowała się obok, ale zajmowała się własnymi sprawami i nie przeszkadzała mu w pracy.
Nawet kąpiel organizowali tak, by zachować możliwie dużo prywatności. Kiedy jedno z nich brało prysznic, drugie pozostawało po drugiej stronie zasłony.
Lori tłumaczyła w filmie dokumentalnym z 1997 roku, że brak możliwości fizycznego oddalenia się od drugiej osoby nie oznacza jeszcze, że nie można stworzyć dla siebie własnej przestrzeni.
Randka z książką w ręku
Jeszcze większym wyzwaniem było życie uczuciowe Lori. Spotykała się z mężczyznami, a przez pewien czas była nawet zaręczona. Jej narzeczony zginął później w wypadku samochodowym.
George siłą rzeczy towarzyszył jej podczas randek. Znaleźli jednak prosty sposób, by zapewnić Lori choć namiastkę prywatności. George zabierał ze sobą książkę, czytał i starał się nie uczestniczyć w rozmowie. Ponieważ ich twarze były zwrócone w przeciwne strony, mógł również zwyczajnie odwrócić uwagę od pary.
Ta sama zasada działała w drugą stronę. Kiedy George występował jako piosenkarz country, Lori traktowała koncert jako jego czas. Była obok, bo nie mogło być inaczej, lecz starała się nie skupiać na sobie uwagi publiczności.
Jedno pracowało, drugie koncertowało
Także zawodowo poszli w zupełnie różnych kierunkach. Lori przez kilka lat pracowała w szpitalnej pralni. Swój grafik układała jednak tak, aby można go było pogodzić z występami George’a.
W latach 90. George coraz poważniej zajmował się muzyką country. Koncertował w Stanach Zjednoczonych, a także za granicą, między innymi w Niemczech i Japonii. W 1997 roku otrzymał wyróżnienie Los Angeles Music Award jako nowy artysta country.
Lori miała z kolei własną pasję – kręgle. Brała udział w zawodach i zdobywała trofea. Choć każde z nich zajmowało się czymś innym, zawsze musieli uwzględniać obecność drugiej osoby. Kiedy George wyjeżdżał na koncert, Lori jechała razem z nim. Gdy Lori szła do pracy, George spędzał ten czas obok niej.
W 2007 roku George, któremu przy urodzeniu przypisano płeć żeńską, zaczął publicznie funkcjonować jako mężczyzna. Guinness World Records odnotował Lori i George’a jako pierwszy znany przypadek bliźniąt zrośniętych, którym przy urodzeniu przypisano tę samą płeć, a które później identyfikowały się jako osoby różnych płci.
Nie chcieli operacji
Pytanie o możliwość chirurgicznego rozdzielenia towarzyszyło im przez wiele lat. Operacja byłaby wyjątkowo skomplikowana i obarczona ogromnym ryzykiem ze względu na sposób zrośnięcia czaszek oraz wspólne naczynia krwionośne.
Sami Schappellowie podkreślali jednak, że wcale nie chcą zostać rozdzieleni. Nie uważali swojego życia za jedną egzystencję podzieloną między dwie osoby. Przeciwnie – konsekwentnie mówili o sobie jak o dwojgu odrębnych ludzi, których łączy jedynie niezwykła fizyczna więź.
Lori i George Schappell zmarli 7 kwietnia 2024 roku w Hospital of the University of Pennsylvania. Mieli 62 lata.