Jedzenie na wynos znano już w średniowieczu. Chińczycy mieli dostawy

Fragment zwoju „Qingming shanghe tu” przedstawiający miejskie życie epoki Song.Fragment zwoju „Qingming shanghe tu” przedstawiający miejskie życie epoki Song.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | Zhang Zeduan

W średniowiecznych Chinach można było zjeść obiad w restauracji, kupić gorący posiłek na ulicy, a nawet zamówić dostawę jedzenia do domu. W wielkich miastach epoki Song działały lokale serwujące potrawy z różnych regionów kraju, a niektóre przyjmowały gości również nocą. Zachowane opisy pokazują, jak rozwinięta była wówczas chińska gastronomia.

Restauracje w miastach epoki Song

Dynastia Song panowała w Chinach w latach 960-1279. Początkowo stolicą państwa był Kaifeng, jednak po utracie północnych ziem władcy przenieśli dwór do Lin’anu, dzisiejszego Hangzhou. Oba miasta były ważnymi ośrodkami handlowymi, przyciągającymi kupców, urzędników i podróżnych z różnych części kraju.

Napływ przyjezdnych sprzyjał rozwojowi gastronomii. W restauracjach można było zamówić potrawy charakterystyczne dla poszczególnych regionów Chin.

Niektóre lokale specjalizowały się w określonych daniach, dzięki czemu podróżni mieli szansę znaleźć jedzenie znane z rodzinnych stron.

Wybór nie ograniczał się do eleganckich restauracji przeznaczonych dla zamożnych gości. Na ulicach działały także niewielkie jadłodajnie, herbaciarnie i stragany oferujące gotowe posiłki. Sprzedawano tam zarówno drobne przekąski, jak i bardziej sycące dania.

Jak obsługiwano gości?

Wiele informacji o gastronomii epoki Song zachowało się w dawnych opisach życia miejskiego. Jednym z najważniejszych źródeł jest "Dongjing meng hua lu", poświęcone Kaifengowi. Autor tego dzieła opisywał m.in. miejscowe restauracje, serwowane w nich potrawy oraz zwyczaje związane z obsługą gości.

W większych lokalach klienci mogli obejrzeć przykładowe dania przed złożeniem zamówienia. Co ciekawe, nie musieli wybierać potraw przeznaczonych dla całego stołu. Każdy z gości mógł zamówić coś innego, a kelnerzy przekazywali poszczególne zamówienia kucharzom.

Obsługa wymagała znakomitej pamięci i dobrej organizacji. Kelner musiał zapamiętać zamówienia kilku osób, a następnie zadbać o to, by każda otrzymała właściwe danie. W dawnych relacjach wspominano o głośnym, rytmicznym wykrzykiwaniu nazw potraw, które ułatwiało komunikację między salą a kuchnią.

Niektóre lokale miały bardzo wąską specjalizację. W Hangzhou działała restauracja serwująca wyłącznie zimne dania. Przy głównych ulicach już od rana sprzedawano zupy, placki i mięso, a na miłośników makaronu czekały również lokale otwarte nocą.

Jedzenie na wynos i z dostawą

Mieszkańcy chińskich miast nie musieli codziennie gotować w domach. Gotowe potrawy można było kupować w jadłodajniach i na ulicznych straganach, a następnie zabierać ze sobą.

Istniała także możliwość zamówienia jedzenia z dostawą. W opisach życia Hangzhou wspominano o pośrednikach, którzy na życzenie klientów robili zakupy i przynosili zamówione produkty, w tym gotowe posiłki.

Można było również skorzystać z usług osób zajmujących się organizacją i obsługą uczt poza restauracjami.

Sposoby zamawiania jedzenia były zróżnicowane. Klienci mogli samodzielnie kupować potrawy na wynos, korzystać z usług pośredników albo zlecać przygotowanie większego przyjęcia.

Zwracano przy tym uwagę na to, aby potrawy nie wystygły przed podaniem. Wykorzystywano m.in. specjalne naczynia o podwójnych ściankach, między które wlewano gorącą wodę. Pozwalało to dłużej utrzymać odpowiednią temperaturę jedzenia.

W Hangzhou gotowe posiłki dostarczano nawet łodziami kursującymi po Jeziorze Zachodnim. Mieszkańcy średniowiecznych chińskich metropolii mieli więc dostęp do wielu usług gastronomicznych, które dzisiaj wydają się czymś zupełnie zwyczajnym.

Wybrane dla Ciebie