Jej obrazy przez lata pozostawały nieznane. Dziś jest pionierką

Już w 1906 roku Hilma af Klint malowała obrazy, które nie przedstawiały rozpoznawalnego świata. Było to wcześniej, niż powstały niektóre z dzieł uznawanych za początki malarstwa abstrakcyjnego. Szwedzka artystka przez dziesięciolecia pozostawała jednak niemal nieobecna w historii awangardy. Szersza publiczność odkryła jej twórczość dopiero po śmierci malarki w 1944 roku.

Przykładowy obraz autorkiPrzykładowy obraz autorki
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Od akademii do grupy spirytystek

Hilma af Klint przyszła na świat w Sztokholmie w 1862 roku. W latach 1882–1887 studiowała w Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych, a po ukończeniu nauki pracowała we własnej pracowni w centrum miasta. Przez lata pracowała zarówno nad malarstwem tradycyjnym, jak i własnymi pomysłami.

Tworzyła naturalistyczne portrety i pejzaże, które wystawiała publicznie. Interesowała się także botaniką i z dużą dokładnością przedstawiała rośliny. Równocześnie coraz więcej uwagi poświęcała zagadnieniom, których nie można było zobaczyć ani namalować bezpośrednio z natury.

W 1896 roku wraz z czterema innymi kobietami założyła grupę De Fem, czyli Pięć. Spotykały się na seansach spirytystycznych i zapisywały ich przebieg. Wierzyły, że nawiązują kontakt z istotami spoza świata dostępnego ludzkim zmysłom.

Podczas spotkań ćwiczyły automatyczne pisanie i rysowanie, starając się ograniczyć świadome prowadzenie ręki. Af Klint uznawała część późniejszych obrazów za przekaz z wyższej sfery. Na jej myślenie wpływały spirytyzm i teozofia, a z czasem również antropozofia.

Obrazy dla świątyni

W 1906 roku rozpoczęła pracę nad cyklem "Obrazy dla Świątyni". Do 1915 roku stworzyła 193 dzieła, w których próbowała ukazać niewidzialne siły i związki rządzące rzeczywistością. Nie zależało jej na przedstawianiu świata tak, jak widzi go ludzkie oko.

Na płótnach i papierze pojawiały się koła, spirale, elipsy oraz litery. Kształtom i barwom nadawała znaczenia symboliczne. Zestawiała ze sobą przeciwieństwa, takie jak pierwiastek żeński i męski, duch i materia.

W 1907 roku namalowała "Dziesięć największych", serię ogromnych kompozycji poświęconych kolejnym etapom życia człowieka. Od dzieciństwa i młodości przechodziła do dorosłości oraz starości. Obrazy powstały na papierze, który później naklejono na płótno.

W trakcie pracy jej język malarski stopniowo się zmieniał. Kiedy w 1912 roku wróciła do cyklu, zaczęła częściej stosować geometryczne układy i symbole chrześcijańskie. W serii "Łabędź" z lat 1914–1915 figuratywne przedstawienia przechodziły w abstrakcyjne formy.

Prace przeznaczone dla przyszłych odbiorców

Af Klint wyobrażała sobie szczególne miejsce do prezentacji swoich obrazów. Miała nim być świątynia o spiralnym układzie, w której widz oglądałby cały cykl jako jedną opowieść. Budowla nigdy nie powstała za życia malarki.

Artystka starannie dokumentowała i porządkowała swoje prace. W tak zwanych niebieskich zeszytach umieszczała fotografie dzieł obok wykonanych akwarelą pomniejszonych wersji. Dzięki temu mogła przedstawić obszerny cykl w poręcznej formie.

W 1932 roku oznaczyła "Obrazy dla Świątyni" w notatnikach literą X. Był to znak, że prace nie powinny być pokazywane przez dwadzieścia lat po jej śmierci. Jak wyjaśnia Moderna Museet, życzenie zapisano właśnie w zeszytach, a nie w testamencie, jak długo powtarzano.

Af Klint sądziła, że współcześni nie są przygotowani na zrozumienie jej najbardziej niezwykłych obrazów. Wystawiała pejzaże i portrety, ale swoje radykalne kompozycje pokazywała publicznie rzadko. Pozostawiła po sobie nie tylko dzieła, lecz również liczne zapiski objaśniające ich powstawanie.

Powrót do historii abstrakcji

Hilma af Klint nie należała do znanych ugrupowań awangardowych początku XX wieku. Jej abstrakcja wyrastała przede wszystkim z poszukiwań duchowych, a nie z tych samych doświadczeń, które kierowały twórczością Kandinsky’ego. Wczesne daty jej obrazów sprawiły jednak, że zaczęto na nowo przyglądać się początkom tego kierunku w sztuce.

Ważnym momentem była wystawa "The Spiritual in Art – Abstract Painting 1890–1985", otwarta w Los Angeles w 1986 roku, 42 lata po śmierci artystki. Pokazano tam jej dzieła w kontekście związku malarstwa z duchowością.

Twórczością Szwedki opiekuje się dziś fundacja jej imienia, a zachowane zeszyty pomagają odczytywać powiązania między pracami.

W 2013 roku Moderna Museet w Sztokholmie zorganizowało wystawę zatytułowaną "Hilma af Klint. Pionierka abstrakcji". Publiczności zaprezentowano 230 jej prac.

Wybrane dla Ciebie