Małpa ugryzła króla. Fatalna śmierć Aleksandra Greckiego

2 października 1920 roku król Aleksander I próbował rozdzielić zwierzęta na terenie Tatoi i został ugryziony przez domowego magota berberyjskiego. Zmarł trzy tygodnie później, a jego śmierć wywołała kryzys, który zmienił wybory, przywrócił na tron wygnanego monarchę i osłabił międzynarodową pozycję Grecji.

Aleksander Grecki Aleksander Grecki
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Rana, która zabiła króla

Aleksander I panował od 1917 roku, w okresie ostrego konfliktu wewnętrznego i wojennego zaangażowania Grecji. Był młodym monarchą, a jego pozycja wynikała z nadzwyczajnych okoliczności. Jego ojciec, Konstantyn I, został wcześniej odsunięty od władzy, natomiast przyszłość dynastii pozostawała częścią szerszego sporu o kierunek, w którym miało podążać państwo.

Do wypadku doszło na terenie królewskiej posiadłości Tatoi. Aleksander próbował rozdzielić walczące ze sobą zwierzęta i został ugryziony przez oswojonego magota berberyjskiego. W często powtarzanej anegdocie o królu i małpie łatwo jednak przeoczyć medyczny wymiar tragedii.

W ranę wdało się groźne zakażenie tkanek miękkich, które doprowadziło do sepsy i wstrząsu septycznego. Aleksander zmarł 25 października 1920 roku. Miał zaledwie 27 lat.

Śmierć otwiera sprawę sukcesji

Śmierć Aleksandra ponownie otworzyła nierozstrzygniętą kwestię następstwa tronu. Regentem został admirał Pavlos Koundouriotis, a Eleftherios Venizelos rozważał osadzenie na tronie jednego z synów Konstantyna — Georgiosa lub Pavlosa. Zwolennicy obalonego monarchy domagali się natomiast przeprowadzenia plebiscytu.

Konflikt między venizelistami a rojalistami trwał już wcześniej, lecz śmierć Aleksandra zasadniczo zmieniła jego układ. Dopóki młody monarcha żył, pytanie o powrót Konstantyna można było odsuwać na dalszy plan.

Po śmierci Aleksandra dawny władca stał się dla swoich zwolenników gotową odpowiedzią na kryzys dynastyczny i symbolem odrzucenia dotychczasowego porządku. Sprawa sukcesji połączyła się tym samym z pytaniem o koszty dalszego prowadzenia wojny.

Wybory pod znakiem wojny

Listopadowe wybory odbywały się w atmosferze zmęczenia wojną i niepokoju o los najbliższych. Rojalistyczna opozycja obiecywała zakończenie walk i odwoływała się do hasła "małej, ale honorowej Grecji". Liberałowie bronili natomiast programu Wielkiej Grecji, którego realizacja wymagała kontynuowania działań zbrojnych w Azji Mniejszej.

Venizelos poniósł porażkę. Wyniku wyborów nie należy jednak przedstawiać jako prostego głosowania wywołanego śmiercią króla ani jako jednoznacznego odrzucenia całej dotychczasowej polityki.

Śmierć Aleksandra zmieniła warunki kampanii, ponieważ pozwoliła rojalistom przedstawić powrót Konstantyna jako odpowiedź zarówno na kryzys dynastyczny, jak i na zmęczenie wojną oraz jej rosnące koszty.

Po zwycięstwie rojalistów w grudniu 1920 roku przeprowadzono plebiscyt, którego wynik umożliwił Konstantynowi powrót na tron. W amerykańskim raporcie dyplomatycznym odnotowano, że zwolennicy Venizelosa oraz Partia Pracy wstrzymali się od udziału w głosowaniu.

Rezultat plebiscytu miał więc ogromne znaczenie polityczne, lecz należy opisywać go ostrożnie — zwłaszcza gdy przedstawia się go jako wyraz jednomyślnej woli całego społeczeństwa.

Cena powrotu Konstantyna

Zmiana na tronie przyniosła Grecji konsekwencje również na arenie międzynarodowej. Wielka Brytania i Francja zapowiedziały, że po powrocie Konstantyna kraj nie otrzyma dalszej pomocy finansowej.

Stanowisko aliantów wynikało z wcześniejszych konfliktów oraz ich nieufności wobec monarchy. Decyzja zapadła jednak w następstwie ciągu wydarzeń rozpoczętego śmiercią Aleksandra.

Także Stany Zjednoczone nie wypłaciły Grecji pozostałej części przyznanych kredytów. Dokumenty dyplomatyczne ukazują więc bardzo konkretny, finansowy wymiar kryzysu dynastycznego. Grecja prowadziła wojnę i pilnie potrzebowała pieniędzy, tymczasem przywrócenie Konstantyna utrudniło jej korzystanie z zagranicznego wsparcia.

Państwo kontynuowało działania zbrojne w Azji Mniejszej, dysponując mniejszą pomocą zewnętrzną i zmagając się z narastającymi problemami finansowymi. W greckich opracowaniach historycznych okres ten bywa przedstawiany jako walka prowadzona przez niemal całkowicie osamotniony kraj. Jeden z amerykańskich dokumentów określał wstrzymanie kredytów jako jeden z czynników, które przyczyniły się do katastrofy w Azji Mniejszej — nie zaś jako jej jedyną przyczynę.

W tym miejscu kończy się atrakcyjna, ale myląca opowieść o małpie, która rzekomo wygrała wojnę dla Turcji. Zwierzę nie decydowało przecież o wyniku wyborów, przeprowadzeniu plebiscytu ani polityce mocarstw sprzymierzonych.

Śmierć Aleksandra przerwała jednak ciągłość władzy, dała rojalistom nowy punkt odniesienia i pośrednio przyczyniła się do powstania warunków, w których Grecja przystąpiła do kolejnej fazy konfliktu z osłabionym zapleczem finansowym i politycznym.

Wybrane dla Ciebie