Szokujący pomysł Drakuli. To chciał zrobić cesarzowi

„Bitwa z pochodniami” Theodora Amana z 1866 roku, przedstawiająca nocny atak Włada III.„Bitwa z pochodniami” Theodora Amana z 1866 roku, przedstawiająca nocny atak Włada III.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | Theodor Aman

W nocy z 16 na 17 czerwca 1462 roku wojska Włada III, znanego jako Drakula lub Palownik, wtargnęły do osmańskiego obozu pod Târgoviște. Hospodar Wołoszczyzny zamierzał zabić sułtana Mehmeda II i w ten sposób powstrzymać jego najazd. Śmiały atak wywołał zamieszanie w szeregach przeciwnika, lecz nie przyniósł oczekiwanego rozstrzygnięcia. Mehmed ocalał, a Wład wkrótce stracił władzę.

Konflikt Wołoszczyzny z Imperium Osmańskim

W XV wieku Wołoszczyzna znajdowała się między dwoma potężnymi ośrodkami politycznymi. Na południe od dolnego Dunaju rozciągały się posiadłości osmańskie, natomiast na północy i zachodzie istotną rolę odgrywało Królestwo Węgier.

Władcy Wołoszczyzny musieli liczyć się z ekspansją imperium sułtanów i płacili mu trybut.

Wład III zdecydował się zerwać z dotychczasową polityką podporządkowania. Odmówił dalszego płacenia daniny, a na początku 1462 roku przeprowadził wyprawę na ziemie osmańskie po południowej stronie Dunaju.

Jego oddziały niszczyły miejscowości i zabijały mieszkańców. O skali dokonanych mordów sam hospodar informował w korespondencji z królem Węgier Maciejem Korwinem.

Odpowiedź sułtana była zdecydowana. Mehmed II, który w 1453 roku zdobył Konstantynopol, wyruszył przeciwko Wołoszczyźnie z armią znacznie liczniejszą od sił przeciwnika. Zamierzał pokonać nieposłusznego hospodara i przywrócić osmańską kontrolę nad księstwem.

Wład zdawał sobie sprawę, że otwarta bitwa z przeważającymi siłami wroga mogłaby zakończyć się klęską. Rozkazał wycofywać ludność, ograniczać dostęp do zaopatrzenia i nękać przeciwnika niewielkimi oddziałami.

Kiedy armia Mehmeda zbliżyła się do Târgoviște, stolicy Wołoszczyzny, hospodar zdecydował się na znacznie bardziej ryzykowne przedsięwzięcie.

Nocny atak Włada III na obóz sułtana

Wład zamierzał uderzyć bezpośrednio na kwaterę Mehmeda II. Liczył, że zabicie sułtana doprowadzi do załamania osmańskiej wyprawy i pozwoli uniknąć walnej bitwy z silniejszym przeciwnikiem.

Plan wymagał jednak przedarcia się nocą przez obóz pełen uzbrojonych żołnierzy.

Do ataku doszło w nocy z 16 na 17 czerwca 1462 roku. Wołoskie oddziały wtargnęły między namioty, wywołując zamieszanie wśród zaskoczonych Osmanów.

Dawne relacje opisują walki przy blasku pochodni oraz kolejne starcia w różnych częściach obozu. Źródła różnią się jednak w ocenach liczebności sił Włada, przebiegu natarcia i poniesionych strat.

Według jednego z przekazów napastnicy skierowali się ku namiotom wezyrów Mahmuda i Ishaka, mylnie uznając je za kwaterę Mehmeda. W kronikach pojawiają się także opowieści, że przed wyprawą Wład miał osobiście rozpoznać obóz, posługując się przebraniem. Nie sposób jednak ustalić, ile prawdy kryje się w tych szczegółach i jak dokładnie przebiegała nocna operacja.

Najważniejszy cel ataku nie został osiągnięty. Mehmed II przeżył, a jego straż i pozostałe oddziały zdołały odeprzeć napastników. Wład wycofał się ze swoimi ludźmi, nie doprowadzając do rozbicia armii sułtana.

Mimo niepowodzenia przedsięwzięcie zwróciło uwagę współczesnych ze względu na odwagę i zaskakujący sposób działania hospodara.

Utrata tronu i dalsze losy Włada Palownika

Po odparciu nocnego ataku wojska osmańskie kontynuowały marsz w stronę Târgoviște. Według dawnych relacji w pobliżu miasta natknęły się na makabryczny widok ludzi nabitych na pale z rozkazu Włada.

Opowieści o tym wydarzeniu stały się jednym z najbardziej znanych elementów jego biografii, choć ogromne liczby ofiar podawane przez kronikarzy należy traktować ostrożnie.

Nawet tak brutalne metody nie zapewniły hospodarowi utrzymania władzy. Mehmed II popierał jego brata Radu Pięknego, który zdołał przejąć tron wołoski. Wład, pozbawiony dotychczasowej pozycji, zaczął szukać wsparcia na Węgrzech.

Pomoc jednak nie nadeszła. Jeszcze w 1462 roku Wład został uwięziony na rozkaz króla Macieja Korwina. Na tron Wołoszczyzny powrócił dopiero w 1476 roku, lecz jego ponowne panowanie trwało bardzo krótko. Wkrótce zginął podczas kolejnych walk.

Nocny atak na armię Mehmeda II przeszedł do historii również za sprawą sztuki. W 1866 roku rumuński malarz Theodor Aman przedstawił to wydarzenie na obrazie "Bitwa z pochodniami".

Dzieło ukazuje dramatyczne starcie kawalerii w osmańskim obozie rozświetlonym ogniem. Jest jednak artystyczną interpretacją wydarzeń, które rozegrały się ponad czterysta lat przed jego powstaniem.

Wybrane dla Ciebie