Ostatnia kolacja króla. Ten deser wpędził go do grobu

Tłusty wtorek 1771 roku zakończył się na szwedzkim dworze śmiercią króla. Jego ostatni posiłek przeszedł do historii za sprawą szczegółu, którego nie potwierdzają zachowane świadectwa.

Portret Adolfa FryderykaPortret Adolfa Fryderyka
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Tłusty wtorek na szwedzkim dworze

12 lutego 1771 roku Adolf Fryderyk miał 60 lat i od blisko dwudziestu lat zasiadał na szwedzkim tronie. Była to epoka wolności, w której władzę monarchy ograniczały parlament stanowy i Rada Królestwa.

Tego dnia przypadał tłusty wtorek, ostatni dzień zapustów przed Wielkim Postem.

O posiłku króla wiemy między innymi z dziennika Johana Gabriela Oxenstierny. Młody hrabia i poeta wymienił hetvägg, kapustę kiszoną, mięso z rzepą, homara, kawior, wędzonego śledzia oraz wino.

Pracował wówczas w szwedzkiej placówce dyplomatycznej w Wiedniu, więc jego zapis nie jest relacją naocznego świadka królewskiej uczty.

Hetvägg była starszą formą wypieku, z którego wywodzi się dzisiejsza semla. Zwykle podawano ją w gorącym mleku. Bułka z bitą śmietaną, masą migdałową i cukrem pudrem stała się powszechna dopiero w połowie XX wieku, dlatego nie należy wyobrażać sobie królewskiego deseru jako współczesnej semli z cukierni.

Nagły atak Adolfa Fryderyka

Według relacji lekarzy niewiele ponad trzy godziny po obfitym posiłku króla chwyciły gwałtowne skurcze brzucha. Adolf Fryderyk przebywał wtedy przy stole do gry. Zmarł tego samego wieczoru o 20.45.

Feldmarszałek Fredrik Axel von Fersen wspominał, że monarcha umarł w ramionach jego i trzech innych dostojników. Opisuje to, co działo się przy królu w ostatnich chwilach, lecz nie wyjaśnia przyczyny nagłego zgonu.

Co wiadomo?

14 lutego królewski lekarz Herman Schützercrantz przeprowadził sekcję zwłok. W protokole opisano powiększony żołądek z resztkami niedawnego posiłku oraz prawie puste jelito grube.

Serce i duże naczynia uznano za zdrowe, natomiast w komorach mózgu stwierdzono znaczną ilość płynu, zwłaszcza po prawej stronie.

Lekarze odnotowali również wcześniejsze dolegliwości Adolfa Fryderyka. Król miewał bóle głowy i silne migreny, kolki, bóle w nadbrzuszu, zaparcia na przemian z biegunkami oraz hemoroidy. Często się przeziębiał, choć zachował dobry apetyt i rzadko skarżył się na ból.

W opisie śmierci użyto dawnego określenia apoplexia serosa. Nie można jednak na podstawie tego zapisu postawić dziś jednej pewnej diagnozy ani wykazać, że to właśnie jedzenie spowodowało zgon. Oxenstierna miał własne, znacznie prostsze wyjaśnienie.

Żart Oxenstierny

W dzienniku hrabia przypisał śmierć monarchy niestrawności po całym wymienionym posiłku. Zażartował też, że tłusty wtorek należałoby zakazać, a hetvägg wygnać ze Szwecji za "królobójstwo". Był to komentarz Oxenstierny, nie wniosek lekarzy.

Z czasem utrwaliła się opowieść, że Adolf Fryderyk zjadł aż 14 semli. Taka liczba nie występuje ani w cytowanym zapisie dziennika, ani w protokole sekcji.

Nie wiemy, ile wypieków rzeczywiście zjadł król, a sam fakt, że po posiłku zachorował i zmarł, nie dowodzi, że deser go zabił.

Następca i miejsce spoczynku

Po śmierci Adolfa Fryderyka tron objął jego syn Gustaw III, przebywający wówczas w Paryżu. Uroczysty pogrzeb odbył się 30 lipca 1771 roku, po powrocie nowego króla i zebraniu stanów.

Rok później Gustaw III przeprowadził zamach stanu, który wzmocnił władzę monarchy.

Adolf Fryderyk spoczywa w dolnej krypcie kościoła Riddarholmskyrkan w Sztokholmie. Krypty nie udostępnia się zwiedzającym.

Wybrane dla Ciebie