Policja zabiła bandytę. Jego głowę pokazywano w muzeum

28 lipca 1938 roku brazylijska policja otoczyła obozowisko jednej z najsłynniejszych band północno-wschodniej Brazylii. Wśród zabitych znaleźli się jej przywódca Lampião oraz jego towarzyszka Maria Bonita. Funkcjonariusze odcięli głowy poległym i zaczęli wystawiać je publicznie jako dowód zwycięstwa. Szczątki Lampião i Marii Bonity trafiły ostatecznie do muzeum, gdzie pozostawały przez dziesięciolecia.

Banda Lampião na fotografii Benjamina Abrahão Botto.Banda Lampião na fotografii Benjamina Abrahão Botto.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna | Benjamin Abrahão Botto

Przywódca cangaço

Virgulino Ferreira da Silva, znany jako Lampião, przez lata był jednym z najbardziej poszukiwanych ludzi w Brazylii. Kierował grupą należącą do ruchu cangaço, którego uzbrojone bandy działały w północno-wschodniej części kraju. Napadały na majątki ziemskie i miejscowości, rabowały, porywały ludzi dla okupu i dopuszczały się zabójstw.

Cangaço rozwijało się na obszarach naznaczonych ubóstwem, nierównościami społecznymi i ogromnymi wpływami miejscowych właścicieli ziemskich. Państwowe instytucje nie wszędzie działały skutecznie, a zbrojne grupy korzystały z rozległej sieci znajomości.

Osoby sprzyjające Lampião dostarczały jego ludziom żywność, wskazywały bezpieczne kryjówki i ostrzegały przed policyjnymi obławami.

Dzięki takiemu wsparciu banda mogła przemieszczać się między stanami i przez długi czas wymykać pościgom. Jednocześnie wokół jej dowódcy powstawała legenda człowieka przeciwstawiającego się wpływowym miejscowym rodzinom.

Ten obraz nie oddawał jednak przemocy, której ofiarami padali zwykli mieszkańcy regionu.

W 1936 roku do grupy dotarł fotograf i filmowiec Benjamin Abrahão Botto. Uwiecznił Lampião, Marię Bonitę i pozostałych członków bandy podczas codziennych zajęć. Jego zdjęcia i nagrania zachowały wygląd ludzi, których działalność budziła zarazem strach i fascynację.

Atak w Angico

Do walki z cangaceiros wysyłano specjalne ruchome oddziały policyjne, nazywane volantes. Ich zadaniem było odnajdywanie band w trudno dostępnym terenie i likwidowanie uzbrojonych grup.

W lipcu 1938 roku policjanci ustalili miejsce pobytu Lampião. Jego ludzie rozbili obóz w Grota do Angico, na terenie stanu Sergipe. Rankiem 28 lipca funkcjonariusze przeprowadzili zaskakujący atak.

W starciu zginęło jedenaścioro członków bandy, w tym Lampião i Maria Bonita. Nie wszyscy uczestnicy obozowiska ponieśli śmierć, ponieważ części udało się uciec. Zlikwidowanie przywódcy poważnie osłabiło jednak cangaço, choć nie zakończyło od razu działalności innych grup.

Po walce policjanci odcięli głowy zabitym i zabrali je ze sobą. W miejscowości Piranhas ułożyli je na schodach, obok zdobytej broni i wyposażenia bandy. Scenę sfotografowano, a zdjęcia stały się jednym z najbardziej znanych świadectw zakończenia działalności Lampião.

Na tym nie skończyło się publiczne pokazywanie szczątków. Głowy przewożono przez kolejne miejscowości, gdzie przyglądały im się tłumy mieszkańców, również dzieci.

Od policyjnych trofeów do muzeum

Władze traktowały odcięte głowy jako niepodważalny dowód, że poszukiwani bandyci nie żyją. Miały one również pokazać skuteczność policji i odstraszyć pozostałych cangaceiros. Z czasem zainteresowali się nimi także przedstawiciele medycyny sądowej.

Badacze mierzyli czaszki i analizowali wygląd zabitych, próbując odnaleźć cechy, które według popularnych wówczas teorii miały świadczyć o skłonnościach przestępczych. Głowy Lampião i Marii Bonity przewieziono do Salvadoru, gdzie włączono je do zbiorów związanych z Instytutem Medycyny Sądowej Nina Rodrigues.

Od 1944 do 1969 roku szczątki pokazywano w muzeum antropologii kryminalnej. Zwolennicy ekspozycji uzasadniali jej istnienie wartością naukową, ale coraz więcej osób sprzeciwiało się publicznemu wystawianiu ludzkich głów.

O ich pochówek zabiegali również krewni. Spór angażował lekarzy, prawników, polityków i opinię publiczną, a rozstrzygnięcie przeciągało się przez lata.

Dopiero w 1969 roku głowy Lampião i Marii Bonity usunięto z ekspozycji. Pochowano je na cmentarzu Quinta dos Lázaros w Salvadorze, ponad trzydzieści lat po śmierci obojga w zasadzce pod Angico.

Wybrane dla Ciebie