Poziom Nilu wpływał na podatki. Odczytywano go z kolumny

Marmurowa kolumna na wyspie Roda w Kairze pomagała ustalać podatki od ziemi. Z jej podziałki odczytywano wysokość wylewu Nilu, od którego zależały przyszłe zbiory. Gdy woda osiągała pomyślny poziom, rozpoczynano świętowanie z udziałem władcy i jego dostojników.

Marmurowa kolumna i schody wewnątrz nilometru na wyspie Roda w Kairze. Licencja: CC BY 2.0; fot. Prof. Mortel.Marmurowa kolumna i schody wewnątrz nilometru na wyspie Roda w Kairze. Licencja: CC BY 2.0; fot. Prof. Mortel.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Wylew Nilu i rolnicze podatki

Kolumna była częścią nilometru, czyli budowli służącej do mierzenia poziomu Nilu. Jej odczyty pozwalały ocenić, jakich plonów można się spodziewać w kolejnym sezonie. Informacja o wodzie pomagała więc władzom ustalać obciążenia podatkowe gospodarstw rolnych.

Przez stulecia rzeka co roku zalewała pola. Po jej ustąpieniu pozostawał żyzny muł, dzięki któremu można było uprawiać ziemię. Słaby wylew oznaczał, że woda i osad dotrą na mniejszą powierzchnię. Groziło to kiepskimi zbiorami, a nawet głodem.

Zbyt wysoki poziom wody również był niebezpieczny: potężny wylew niszczył uprawy, domy i inne budowle. Najkorzystniejszy był taki, który dobrze nawodnił ziemię, ale jej nie spustoszył.

Dla państwa oznaczał perspektywę plonów, z których można było pobrać daniny. Nilometr pomagał ocenić tę sytuację przed żniwami.

Marmurowa kolumna w kamiennej studni

Miernik na Rodzie powstał w 861 roku na polecenie kalifa al-Mutawakkila, muzułmańskiego władcy z dynastii Abbasydów. Choć mierzenie Nilu znano już w starożytności, ten konkretny zabytek pochodzi ze średniowiecza.

Jego najważniejsza część znajduje się w kamiennej studni: to ośmioboczna marmurowa kolumna z wyrytą podziałką.

Woda wpływała do środka przez trzy połączenia z rzeką, umieszczone po wschodniej stronie na różnych wysokościach. Wzdłuż ścian biegną schody aż do dna.

Studnia zwęża się ku dołowi: jej najniższa część jest okrągła, a wyżej znajdują się dwa coraz większe poziomy na planie kwadratu.

Im głębiej, tym grubsze są ściany. Taka konstrukcja pozwalała im wytrzymać większe parcie otaczającej ziemi. Surowe kamienne wnętrze zdobią koraniczne napisy odnoszące się do wody, roślinności i pomyślności.

Codzienne odczyty dla władz

Za pomiary odpowiadał wyznaczony urzędnik. Odczytywał przyrost wody codziennie po południu i porównywał go z wynikiem z tego samego dnia poprzedniego roku. Dane zapisywano w rejestrze przekazywanym władzom.

Odczyty służyły też przygotowaniom do wylewu. Korzystano z nich przy pracach nad groblami i kanałami, którymi woda miała trafić na pola.

Osiągnięcie wyznaczonego, pomyślnego poziomu wody ogłaszano mieszkańcom. Na dawnej podziałce temu progowi odpowiadało 16 łokci, czyli około 8,4 metra. Był to sygnał do rozpoczęcia uroczystości związanych z wylewem.

Siedem dni świętowania

Obchody wylewu trwały siedem dni i uczestniczył w nich sułtan wraz z dostojnikami. Tradycja utrzymywała się od średniowiecza do końca XIX wieku.

Przez kolejne epoki nilometr odnawiano, między innymi za panowania Mameluków i późniejszych władców osmańskich.

Zasadnicza zmiana nadeszła wraz z Wielką Tamą Asuańską, ukończoną w 1970 roku. Zatrzymała ona coroczne wylewy na egipskich polach. Kolumna na Rodzie pozostała, ale przestała pełnić dawną rolę miernika wody zapowiadającej plony.

Wybrane dla Ciebie