Nowa trybuna budziła obawy
Rangers chcieli, by ich stadion mógł rywalizować z obiektem Celticu o organizację finałów i meczów reprezentacji. Budowa zachodniej trybuny Ibrox kosztowała 20 tysięcy funtów.
Zaprojektował ją Archibald Leitch, kibic Rangersów, który nie wziął za swoją pracę wynagrodzenia. Trybuna miała stalowy szkielet, ale miejsca dla widzów wykonano z drewna.
Jeszcze przed meczem kibice skarżyli się, że pod większym obciążeniem konstrukcja lekko się kołysze. Sam Leitch zastanawiał się, ilu ludzi można na nią bezpiecznie wpuścić.
Organizatorzy nie mieli jednak dokładnego systemu liczenia widzów w poszczególnych częściach stadionu.
Ibrox uzyskało prawo do organizacji spotkania Szkocji z Anglią przewagą zaledwie jednego głosu. Mecz wyznaczono na 5 kwietnia 1902 roku.
Podłoga rozstąpiła się pod kibicami
Na zachodniej trybunie mogła znajdować się nawet połowa publiczności. Z dolnych rzędów gorzej było widać boisko, więc wielu widzów przesuwało się wyżej. Tam nacisk tłumu stał się szczególnie duży.
Przed przerwą niemal równocześnie puściło 17 połączeń konstrukcji. W drewnianej podłodze powstała wyrwa długa na około 18 metrów. Stojący nad nią kibice spadli w dół, a kolejnych przygniatał napierający tłum.
Piłkarze zobaczyli ludzi wbiegających na murawę i początkowo wzięli to za wtargnięcie kibiców. Dopiero po chwili zrozumieli, co się stało. Szatnię reprezentacji Szkocji zamieniono w punkt opatrunkowy. Oderwanych części trybuny używano do przenoszenia rannych.
Obrażenia odniosły setki osób. Niektórzy zginęli wskutek upadku, inni zostali przygnieceni lub udusili się pod ciężarem kolejnych ludzi. Na terenie stadionu zmarły dwie osoby; pozostałe ofiary śmiertelne umierały później.
Dlaczego wznowiono mecz?
Organizatorzy obawiali się, że natychmiastowe zakończenie spotkania wywoła panikę i utrudni ratownikom pracę. Mecz wznowiono, choć obok boiska nadal wynoszono poszkodowanych.
Jego wyniku ostatecznie nie uznano. Powtórkę rozegrano na stadionie Aston Villi w Birmingham, a dochód przeznaczono na pomoc rannym i rodzinom ofiar.
W zbiórkę włączył się również Celtic. Utworzony fundusz działał blisko dwa lata i przekazał potrzebującym około 23 tysięcy funtów.
Co wykazało postępowanie?
Postępowanie sądowe skupiło się na budowie zachodniej trybuny. Eksperci nie uznali samego drewna za przyczynę katastrofy.
Ich zdaniem konstrukcja była zbyt lekka, by bezpiecznie przenieść nacisk tak licznej publiczności.
Podczas przebudowy obniżono trybunę i trzykrotnie zwiększono liczbę belek nośnych. Katastrofa przyspieszyła też odchodzenie od dużych drewnianych konstrukcji na brytyjskich stadionach. Coraz częściej zastępowano je nasypami ziemnymi i betonem.