Spór o Rolls-Royce'a. Tego mogłeś nie wiedzieć

W 1998 roku Volkswagen zapłacił 430 mln funtów za Rolls-Royce Motors i przebił ofertę BMW. Przejął fabrykę w Crewe, produkowane tam samochody oraz markę Bentley. Nie otrzymał jednak praw do nazwy Rolls-Royce i charakterystycznego logo "RR". Te należały do innej spółki, która porozumiała się z BMW.

Rolls-Royce Phantom VIII Series IIRolls-Royce Phantom VIII Series II
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons 4.0 | Damian B Oh

Volkswagen przebija ofertę BMW

Pod koniec lat 90. Rolls-Royce i Bentley należały do koncernu Vickers. Obie marki korzystały ze wspólnej fabryki w Crewe, a ich samochody miały wiele wspólnych rozwiązań technicznych.

Gdy w 1997 roku Vickers postanowił sprzedać Rolls-Royce Motors, jednym z głównych zainteresowanych było BMW. Niemiecki koncern już wcześniej dostarczał silniki i inne podzespoły do samochodów produkowanych w Crewe.

BMW zaoferowało około 340 mln funtów. Volkswagen zaproponował 430 mln i to jego ofertę wybrał Vickers.

3 lipca 1998 roku podpisano umowę. Volkswagen kupił zakład w Crewe, dotychczasową działalność Rolls-Royce Motors oraz markę Bentley. Nie oznaczało to jednak, że przejął wszystko, co kojarzyło się z Rolls-Royce'em.

Prawa do nazwy

Źródłem problemu była skomplikowana historia przedsiębiorstwa. Producent samochodów Rolls-Royce Motors oraz Rolls-Royce plc, zajmujący się przede wszystkim silnikami lotniczymi, od dawna działały jako osobne firmy.

To Rolls-Royce plc kontrolował prawa do nazwy Rolls-Royce i logo z podwójnym "R". Vickers nie mógł więc sprzedać Volkswagenowi czegoś, czego sam nie posiadał.

Kwestia ta była znana już podczas negocjacji. Volkswagen zdecydował się jednak kupić przedsiębiorstwo wraz z fabryką i Bentleyem, mimo że prawa do najważniejszej nazwy pozostawały poza transakcją.

Wkrótce Rolls-Royce plc porozumiał się z BMW. Za około 40 mln funtów niemiecki koncern uzyskał prawa do używania nazwy Rolls-Royce i logo "RR" w branży samochodowej.

Powstała nietypowa sytuacja. Volkswagen miał fabrykę, pracowników i samochody. BMW miało zaś prawa do nazwy, pod którą część tych samochodów była sprzedawana.

BMW

Na tym problemy Volkswagena się nie kończyły. BMW dostarczało silniki do produkowanych w Crewe modeli Rolls-Royce'a i Bentleya.

Po sprzedaży firmy wypowiedziało dotychczasowe umowy dostaw ze skutkiem od lipca 1999 roku. Volkswagen potrzebował więc nie tylko prawa do dalszego używania nazwy Rolls-Royce, lecz także czasu na rozwiązanie kwestii technicznych.

Oba koncerny miały zatem powód, aby się porozumieć. Volkswagen nie mógł od razu zastąpić wszystkiego, co zapewniało BMW, a BMW posiadało markę, ale nie miało jeszcze własnej fabryki samochodów Rolls-Royce.

Rolls-Royce

28 lipca 1998 roku firmy zawarły porozumienie. BMW zgodziło się, aby Volkswagen używał nazwy Rolls-Royce i logo "RR" do końca 2002 roku. Utrzymano również dostawy potrzebnych silników i podzespołów.

Dzięki temu samochody Rolls-Royce nadal mogły powstawać w Crewe. Jednocześnie BMW otrzymało kilka lat na przygotowanie własnej produkcji.

Była to sytuacja wyjątkowa: Volkswagen budował Rolls-Royce'y w należącej do siebie fabryce, korzystając z marki, do której prawa kontrolował już przyszły konkurent.

Co było potem?

BMW zbudowało nową fabrykę w Goodwood. Od 1 stycznia 2003 roku to ono odpowiadało już za samochody marki Rolls-Royce. Pierwszym modelem przygotowanym w nowych warunkach był Phantom.

Volkswagen zachował natomiast fabrykę w Crewe oraz markę Bentley. To właśnie na jej rozwoju skoncentrował później swoje inwestycje.

W efekcie transakcja z 1998 roku doprowadziła do trwałego rozdzielenia marek, które przez wiele lat produkowano razem. Bentley znalazł się w koncernie Volkswagena, natomiast Rolls-Royce trafił do BMW.

Wybrane dla Ciebie