Księżniczka dynastii Węża
Lady K’abel wywodziła się z dynastii związanej z Calakmul, jednym z najważniejszych ośrodków Majów na terenie dzisiejszego Meksyku. Jej rodzina umacniała swoje wpływy między innymi przez małżeństwa. Księżniczki wydawano za władców innych miast, zapewniając sobie w ten sposób cennych sojuszników.
K’abel poślubiła K’inich Bahlama II, króla Waka’, znanego również jako El Perú, na terenie dzisiejszej Gwatemali. Zachowane świadectwa pozwalają śledzić działalność obojga przynajmniej w latach 672–692. Nie wiadomo jednak dokładnie, kiedy rozpoczęły się i zakończyły ich rządy.
K’abel nie była przy tym jedynie królewską małżonką. Nosiła tytuł kaloomte’, związany z wyjątkowo wysoką pozycją polityczną i wojskową. Jej tytulatura wskazuje, że rangą przewyższała nawet własnego męża. Reprezentowała też w Waka’ interesy potężnej dynastii Węża.
Portret królowej na steli 34
W 692 roku w Waka’ wystawiono stelę przedstawiającą K’abel w bogatym stroju, z berłem i tarczą w dłoniach. Monument upamiętniał zakończenie k’atunu, czyli dwudziestoletniego okresu w kalendarzu Majów. Pierwotnie stał obok podobnego zabytku poświęconego jej mężowi.
Wizerunek podkreślał wyjątkową pozycję królowej. Nie oznacza to jednak, że K’abel osobiście uczestniczyła w bitwach. Tarcza była elementem królewskiego przedstawienia, a nie dowodem jej udziału w walkach.
O znaczeniu władczyni świadczyły również towarzyszące postaci hieroglify, nawiązujące do wydarzeń dynastycznych.
Zachowana przednia część steli mierzy około 2,74 m wysokości i znajduje się obecnie w Cleveland Museum of Art. Obok królowej przedstawiono także znacznie mniejszą postać, którą badacze interpretują jako dworzanina.
Pochówek odkryty w Waka’
W 2012 roku archeolodzy badający główną świątynię Waka’ natrafili na pochówek, który może należeć do K’abel. Nie szukali grobu konkretnej władczyni. Dopiero przedmioty znalezione w komorze skierowały ich uwagę na słynną królową.
Najciekawszym odkryciem okazało się niewielkie alabastrowe naczynie w kształcie muszli. Zdobiła je wyrzeźbiona postać starszej kobiety, a umieszczone na powierzchni glify powiązano z imieniem i tytułami K’abel znanymi z innych inskrypcji.
Za taką identyfikacją przemawiały również pozostałe przedmioty oraz samo miejsce pochówku.
Nie udało się jednak rozstrzygnąć, czy rzeczywiście spoczęła tam królowa. Kości zachowały się w tak złym stanie, że nie można było wiarygodnie ustalić nawet płci i wieku zmarłej osoby. Naczynie z imieniem K’abel mogło też zostać złożone jako dar w grobie kogoś innego.
Badacze przypuszczają, że świątynia mogła być miejscem pielęgnowania pamięci o królowej. Zachowane ślady obrzędów wskazują, że odwiedzano ją jeszcze długo po upadku miejscowej dynastii.