Z nieba spadł biały pył. Rybacy nie wiedzieli, że jest radioaktywny

1 marca 1954 roku japońscy rybacy pracujący na Pacyfiku zobaczyli na horyzoncie niezwykle silny błysk. Wkrótce na pokład ich kutra zaczął opadać biały pył. Nie wiedzieli, że pochodzi z amerykańskiej eksplozji termojądrowej i zawiera substancje promieniotwórcze. Wszyscy 23 członkowie załogi zostali narażeni na skażenie, choć znajdowali się poza wcześniej wyznaczoną strefą zagrożenia.

Dziób i nazwa kutra Daigo Fukuryū Maru na wystawie w Tokio.Dziób i nazwa kutra Daigo Fukuryū Maru na wystawie w Tokio.
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Próba większa, niż zakładano

Amerykanie przeprowadzili próbę Castle Bravo na atolu Bikini, należącym do Wysp Marshalla. Eksplozja była częścią programu rozwijania broni termojądrowej, realizowanego podczas zimnowojennego wyścigu zbrojeń.

Siła wybuchu osiągnęła około 15 megaton, znacznie przewyższając wcześniejsze przewidywania. Rozmiary eksplozji oraz warunki atmosferyczne sprawiły, że opad promieniotwórczy objął obszary znajdujące się poza pierwotnie zakładaną strefą zagrożenia.

Skażeniu zostali poddani m.in. mieszkańcy okolicznych atoli oraz amerykański personel wojskowy. Szczególnie ucierpiała ludność Rongelap, którą ewakuowano dopiero po dwóch dniach od wybuchu.

Na wodach Pacyfiku pracowały wówczas także kutry rybackie. Jednym z nich był drewniany Daigo Fukuryū Maru, zbudowany w 1947 roku w prefekturze Wakayama. Po przebudowie służył do dalekomorskich połowów tuńczyka, wypływając z portu Yaizu.

Opad na pokładzie

Rybacy dostrzegli błysk po zachodniej stronie nieba. Kuter nie został uszkodzony przez falę uderzeniową, dlatego członkowie załogi nie zdawali sobie sprawy, jak wielkie niebezpieczeństwo im grozi.

Po pewnym czasie na pokład zaczął opadać jasny, drobny pył. Pochodził m.in. z rozdrobnionych materiałów wyrzuconych podczas wybuchu z powierzchni atolu.

Zawierał substancje promieniotwórcze, które osiadały na skórze, ubraniach oraz wyposażeniu statku.

Rybacy nie wiedzieli, z czym mają do czynienia, i nie dysponowali środkami ochrony. Przez wiele godzin zajmowali się wydobywaniem narzędzi połowowych, pozostając w zasięgu skażenia. Niebezpieczny materiał dostawał się również pod odzież.

W następnych dniach członkowie załogi zaczęli odczuwać dolegliwości. Pojawiły się m.in. zmiany skórne, a później wypadanie włosów. Objawy nasilały się podczas rejsu powrotnego.

Powrót z napromienioną załogą

14 marca Daigo Fukuryū Maru dotarł do Yaizu. Przeprowadzono badania rybaków oraz materiałów znajdujących się na kutrze. U członków załogi rozpoznano skutki narażenia na promieniowanie, a ich stan wymagał hospitalizacji i długotrwałego leczenia.

Problem dotyczył również złowionych ryb. Władze rozpoczęły kontrole połowów pod kątem skażenia, a wiadomości o zagrożeniu wywołały niepokój konsumentów. Branża rybacka poniosła straty, ponieważ obawiano się kupowania produktów pochodzących z morza.

23 września 1954 roku zmarł radiooperator Aikichi Kuboyama. Przez wiele miesięcy ciężko chorował i był leczony po narażeniu na promieniowanie.

Szczegółowa ocena przyczyn jego śmierci pozostaje jednak przedmiotem sporów, dlatego nie można sprowadzać jej do działania jednej dawki promieniowania.

Pozostali rybacy przeżyli ostry okres choroby, choć nadal wymagali obserwacji medycznej. W Japonii narastały pytania o odpowiedzialność Stanów Zjednoczonych, zasięg skażenia i bezpieczeństwo połowów na Pacyfiku.

Statek zachowany po zakończeniu połowów

Wydarzenia z marca 1954 roku przyczyniły się do wzrostu poparcia dla japońskiego ruchu przeciwko broni atomowej i wodorowej. Historia załogi pokazywała, że skutki prób nuklearnych mogą dotykać ludzi, którzy nie uczestniczą w działaniach wojskowych i przebywają poza ogłoszonym obszarem niebezpiecznym.

Sam kuter nie został od razu wycofany z eksploatacji. Po przebudowie wykorzystywano go jako statek szkolny tokijskiej uczelni rybackiej. Służył w tej roli do 1967 roku.

Jednostkę udało się później zachować. W Tokio przygotowano specjalną halę wystawową, otwartą 10 czerwca 1976 roku przez władze metropolitalne. Umieszczono w niej kadłub Daigo Fukuryū Maru oraz materiały dokumentujące losy jego załogi.

Ekspozycja poświęcona jest również mieszkańcom Wysp Marshalla i innym społecznościom, które ucierpiały wskutek skażenia wywołanego amerykańskimi próbami jądrowymi.

Wybrane dla Ciebie