Żołnierze USA stanęli obok Niemców (1945). Bronili zamku przed SS 

5 maja 1945 roku amerykańscy żołnierze i grupa wojskowych z Wehrmachtu stanęli po jednej stronie barykady. Wspólnie bronili austriackiego zamku Itter przed oddziałami Waffen-SS. W środku znajdowali się francuscy więźniowie nazistów, w tym byli premierzy, generałowie i znany tenisista. Niezwykły sojusz powstał kilka dni przed zakończeniem II wojny światowej w Europie.

Zamek Itter w Tyrolu, widok od południa. Fotografia z sierpnia 2025 r.Zamek Itter w Tyrolu, widok od południa. Fotografia z sierpnia 2025 r.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons 4.0 | C.Stadler

Więzienie dla francuskich osobistości

Zamek Itter leży w austriackim Tyrolu. W 1943 roku podporządkowano go administracji obozu koncentracyjnego Dachau i urządzono w nim specjalne więzienie. Naziści przetrzymywali tam ludzi, których uznawali za cennych zakładników.

Wśród uwięzionych byli dwaj dawni premierzy Francji, Édouard Daladier i Paul Reynaud, a także generałowie Maurice Gamelin oraz Maxime Weygand. Nie byli zgodną grupą polityczną. Różniły ich poglądy, wcześniejsze konflikty i oceny wydarzeń związanych z klęską Francji.

Do zamku trafił również Jean Borotra, wybitny tenisista, który wcześniej pracował w administracji Vichy, a później popadł z nią w konflikt.

Przetrzymywano tam także bliskich niektórych więźniów. Do wykonywania prac gospodarczych sprowadzono ludzi z Dachau.

Warunki życia znanych Francuzów były lepsze niż w głównym obozie koncentracyjnym. Nie dawało im to jednak bezpieczeństwa, zwłaszcza w ostatnich tygodniach wojny. W okolicy nadal działały uzbrojone oddziały SS, a alianci nie kontrolowali jeszcze całego regionu.

Posłańcy szukają Amerykanów

Na początku maja komendant i strażnicy opuścili Itter. Więźniowie przejęli pozostawioną broń, ale nie mogli po prostu wyjść z zamku i rozejść się po okolicy. Nadal groziło im spotkanie z niemieckimi oddziałami.

O sprowadzenie pomocy starali się pracujący w zamku Zvonimir Čučković oraz kucharz Andreas Krobot. Wiadomość o zagrożonych więźniach dotarła do Amerykanów i majora Wehrmachtu Josefa Gangla. Niemiecki oficer współpracował już wtedy z austriackim ruchem oporu.

Gangl porozumiał się z amerykańskim oficerem wojsk pancernych Johnem C. Lee. Udało się przygotować niewielką grupę ratunkową złożoną z żołnierzy obu stron. Do zamku dotarł także amerykański czołg Sherman.

Nie był to formalny sojusz między Niemcami a Stanami Zjednoczonymi. Lee podjął lokalną akcję ratowania więźniów, a Gangl i jego ludzie zgodzili się w niej uczestniczyć. Wspólny przeciwnik znajdował się teraz w oddziałach SS, które wciąż pozostawały wierne nazistowskiemu reżimowi.

Ostrzał murów i zniszczony Sherman

Rankiem 5 maja Waffen-SS przystąpiło do ataku na Itter. Lee kierował obroną, a na wyznaczonych stanowiskach walczyli Amerykanie, niemieccy żołnierze i część francuskich więźniów. Ci ostatni również chwycili za broń, nie ograniczając się do oczekiwania na ratunek.

Do obrońców dołączył Kurt-Siegfried Schrader, oficer Waffen-SS, który odrzucił dalszą służbę reżimowi. Jego udział w walce po przeciwnej stronie niż część dawnych towarzyszy pokazuje, jak skomplikowana była sytuacja podczas rozpadu niemieckiego systemu wojskowego.

Napastnicy ostrzeliwali zamek, uszkadzając budynki. Zniszczyli także Shermana ustawionego przy jednym z podejść do warowni. Podczas walk zginął major Gangl, a obrońcom zaczynało brakować amunicji.

Odsiecz i powrót do zwykłych reguł

Jean Borotra przedostał się poza zamek, aby pomóc w sprowadzeniu posiłków. W okolicy działały już kolejne oddziały amerykańskie, ale nadal trzeba było się z nimi porozumieć i wskazać drogę przez teren objęty walkami.

Po południu do Itter dotarła odsiecz. Żołnierze SS wycofali się, a francuskich więźniów można było bezpiecznie ewakuować. Obrona zamku zakończyła się powodzeniem.

Wspólna walka nie oznaczała jednak, że niemieccy żołnierze zostali automatycznie uznani za sojuszników. Po zakończeniu starcia ocalali ludzie Wehrmachtu trafili do niewoli jako jeńcy wojenni. Jeszcze tego samego dnia stali przecież na stanowiskach obok Amerykanów.

John C. Lee otrzymał za obronę Itter odznaczenie Distinguished Service Cross. Pod koniec maja awansował na kapitana, już po kapitulacji Niemiec i zakończeniu wojny w Europie.

Wybrane dla Ciebie