Kioto wysoko na liście celów
Planiści projektu Manhattan nie szukali wyłącznie fabryki czy bazy wojskowej. Zależało im na dużym mieście, które nie zostało wcześniej poważnie zniszczone. Tylko wtedy można było dobrze ocenić skutki użycia nowej broni.
Kioto spełniało te warunki bardzo dobrze. W maju 1945 roku amerykańscy specjaliści opisali je jako miasto liczące około miliona mieszkańców, ważny ośrodek przemysłowy oraz centrum życia intelektualnego Japonii. Przyznano mu najwyższą kategorię celu.
Znaczenie dawnej stolicy miało dodatkowo zwiększyć psychologiczny efekt ataku. Planiści zakładali, że zniszczenie miasta o takiej randze zrobi na Japończykach szczególnie silne wrażenie.
Miasto pozostawiono niemal nietknięte
Kioto wraz z kilkoma innymi potencjalnymi celami czasowo chroniono przed częścią nalotów konwencjonalnych. Chodziło o to, aby wcześniejsze bombardowania nie utrudniły późniejszej oceny skutków wybuchu atomowego.
Właśnie dlatego stosunkowo dobry stan miasta działał na jego niekorzyść. Im mniej wcześniejszych zniszczeń, tym łatwiej można było później sprawdzić działanie nowej bomby.
Henry Stimson uważał jednak, że wojskowe korzyści nie równoważą znaczenia Kioto dla japońskiej kultury i historii. Jego zdaniem zniszczenie dawnej stolicy mogłoby mieć konsekwencje znacznie wykraczające poza samą wojnę.
Opory Stimsona
Sekretarz wojny obawiał się przede wszystkim sytuacji po kapitulacji Japonii. Uważał, że zniszczenie jednego z najważniejszych miejsc w kraju może wywołać trwałą niechęć do Stanów Zjednoczonych i utrudnić późniejszą okupację.
Sprawa nie została rozstrzygnięta od razu. Jeszcze 21 lipca wojskowi domagali się możliwości użycia bomby przeciwko Kioto.
Stimson konsekwentnie sprzeciwiał się temu pomysłowi. Podczas konferencji poczdamskiej przedstawił swoje argumenty prezydentowi Harry'emu Trumanowi. 24 lipca uzyskał jego poparcie dla wykreślenia miasta z planów ataku.
Nagasaki na liście
Po usunięciu Kioto wśród potencjalnych celów pozostawały między innymi Hiroszima, Kokura i Niigata. 24 lipca do listy dodano również Nagasaki.
Nie oznacza to jednak, że Nagasaki zostało zbombardowane wyłącznie dlatego, że wcześniej zrezygnowano z Kioto. Podczas misji 9 sierpnia głównym celem była Kokura. Dopiero problemy z przeprowadzeniem ataku nad tym miastem sprawiły, że bombowiec skierował się nad Nagasaki.
Wykreślenie Kioto było więc jednym z etapów zmiany listy celów, a nie bezpośrednią decyzją o zniszczeniu Nagasaki.
Legenda
Z czasem powstała popularna historia, według której Stimson miał bronić Kioto z powodów osobistych. Według tej wersji spędził tam podróż poślubną i dlatego nie chciał dopuścić do zniszczenia miasta.
Dokumenty nie potwierdzają tej opowieści. Stimson rzeczywiście odwiedzał Kioto, ale było to ponad 30 lat po jego ślubie.
Znacznie lepiej udokumentowane są jego argumenty polityczne. Sekretarz wojny uważał, że zniszczenie dawnej stolicy może skomplikować przyszłe stosunki z Japonią i utrudnić Amerykanom zarządzanie pokonanym krajem.
Kioto niemal stało się celem właśnie ze względu na swoją rangę. Ostatecznie to samo znaczenie historyczne i kulturowe sprawiło, że Stimson przez wiele tygodni zabiegał o jego wykreślenie.