Dlaczego Truman odwołał Douglasa MacArthura?
Truman chciał ograniczyć działania wojenne do Korei. Zamierzał powstrzymać komunizm na południu półwyspu, lecz nie wykluczał rozejmu bez pełnego zwycięstwa, gdyby pozwoliło to uniknąć masowych strat.
MacArthur odrzucał taki sposób prowadzenia konfliktu. Opowiadał się za bombardowaniem celów w Chinach i sprzeciwiał się zawieszeniu broni na linii 38. równoleżnika.
Różnice między prezydentem a dowódcą szczególnie wyraźnie ujawniły się zimą 1950 i 1951 roku. Chińskie natarcie zmusiło wówczas siły ONZ do odwrotu z Korei Północnej, a MacArthur nadal domagał się eskalacji.
Generał zaczął również publicznie krytykować działania administracji i kontaktować się bezpośrednio z Kongresem. Omijał w ten sposób prezydenta, który odpowiadał za cywilną kontrolę nad armią. Truman zakończył spór, odwołując go 11 kwietnia 1951 roku.
Douglas MacArthur i początek wojny koreańskiej
Wojska Korei Północnej przekroczyły 38. równoleżnik 29 czerwca 1950 roku. Atak zaskoczył władze w Seulu oraz Waszyngtonie, ponieważ administracja Trumana nie przewidziała otwartej inwazji reżimu Kim Il Sunga.
Dowództwo nad oddziałami amerykańskimi i siłami Organizacji Narodów Zjednoczonych otrzymał MacArthur. Miał za sobą udział w wojnie z Japonią, a po 1945 roku kierował okupacją tego kraju, zdobywając duże doświadczenie polityczne.
Generał zapowiadał, że kampania nie potrwa długo. Żołnierze mieli wrócić do domów na Boże Narodzenie, choć walki dopiero się rozpoczynały.
MacArthur bardzo szybko zaczął rozważać użycie najpotężniejszej dostępnej broni. Możliwość zastosowania bomby atomowej przedstawił przełożonym 9 lipca 1950 roku, kilkanaście dni po rozpoczęciu wojny.
Desant w Inczon i wkroczenie Chin do wojny
Największy sukces MacArthur odniósł 15 września 1950 roku. Desant w Inczon odwrócił dotychczasowy przebieg walk i pozwolił wojskom ONZ odebrać inicjatywę siłom północnokoreańskim.
Dowódca nie zamierzał kończyć działań na 38. równoleżniku. Jego oddziały wkroczyły głęboko na terytorium Korei Północnej i zaczęły zbliżać się do granicy Chin.
Mao Zedong nie chciał dopuścić, aby wojska ONZ znalazły się przy jego kraju. Chiny skierowały 25 października w rejon rzeki Yalu setki tysięcy żołnierzy określanych jako ochotnicy.
Chińska interwencja przekreśliła przewidywania MacArthura dotyczące szybkiego zakończenia kampanii. W ciągu kilku dni wojska ONZ straciły uzyskaną wcześniej przewagę, a późniejsze natarcie zmusiło je do wycofania się z północy.
Plan użycia bomb atomowych przez MacArthura
MacArthur odpowiedział na wejście Chin propozycją użycia od 30 do 50 bomb atomowych. Zamierzał skierować ataki na bazy lotnicze oraz składy wojskowe.
Generał przedstawił również plan utworzenia pasa radioaktywnego kobaltu. Miał on ciągnąć się między Morzem Żółtym a Morzem Japońskim i blokować drogę chińskim posiłkom kierowanym na front.
Truman nie zgadzał się na przeniesienie wojny poza Koreę. Za ważniejsze uważał ograniczenie konfliktu niż osiągnięcie pełnego zwycięstwa za cenę bombardowania Chin.
MacArthur oczekiwał swobody w prowadzeniu działań i nie zamierzał podporządkować się tej strategii bez sprzeciwu. Różnica zdań dotyczyła więc kierunku całej wojny, a nie pojedynczego rozkazu wydanego na froncie.
Powrót MacArthura do USA i decyzja Senatu
Dymisja wywołała w Stanach Zjednoczonych gwałtowną reakcję. MacArthur wracał do kraju jako bohater witany przez tłumy, a wielu Amerykanów uznało decyzję prezydenta za polityczny błąd.
Okoliczności jego odwołania zbadały wspólnie senackie komisje Armed Services i Foreign Relations. Uznały, że Truman nie przekroczył swoich konstytucyjnych uprawnień, choć konflikt z generałem przyniósł polityczne konsekwencje obu stronom.
MacArthur do końca życia nie wycofał się ze swojego stanowiska. W wywiadzie udzielonym w 1954 roku twierdził, że przy pełnej swobodzie działania zakończyłby wojnę koreańską w ciągu 10 dni.
Rozmowę opublikowano dopiero po śmierci generała w 1964 roku. Nadal przedstawiał w niej rozwiązanie militarne jako drogę do szybkiego zwycięstwa, podczas gdy Truman pozostawał zwolennikiem ograniczenia wojny.