Młody król Egiptu
Farouk urodził się w 1920 roku w Kairze jako syn króla Fuada i królowej Nasli Sabri. Część edukacji odebrał w Anglii, gdzie nie cieszył się najlepszą opinią.
Nauczyciele widzieli w nim kapryśnego chłopca, który z trudem znosił ograniczenia i nie okazywał otoczeniu należnego szacunku.
Śmierć ojca zmusiła go do szybkiego powrotu do Egiptu. W 1937 roku młody monarcha został koronowany, a mieszkańcy kraju przyjęli go z dużym entuzjazmem. Widzieli w nim człowieka nowego pokolenia, który mógł unowocześnić państwo i odzyskać większą niezależność od Wielkiej Brytanii.
Pierwsze wrażenie nie utrzymało się długo. Farouk coraz rzadziej kojarzył się poddanym z polityką, a coraz częściej z wystawnymi przyjęciami, hazardem i ogromnym apetytem.
Dworskie życie pochłaniało go znacznie bardziej niż obowiązki monarchy. Wraz z kolejnymi skandalami znikała sympatia, która towarzyszyła mu po objęciu tronu.
Władca nie potrafił też ukryć niechęci do brytyjskich wpływów. Podczas II wojny światowej miało to prowadzić do gestów, które budziły niepokój sojuszników.
Jednym z nich miał być telegram z gratulacjami wysłany do Hitlera po niemieckiej ofensywie na Egipt. Relacji tej nigdy w pełni nie potwierdzono, lecz sama pogłoska dobrze pasowała do obrazu króla skonfliktowanego z Londynem.
Królewskie kradzieże i skandale
Najbardziej osobliwą cechą Farouka była skłonność do przywłaszczania cudzych przedmiotów. Nie chodziło przy tym o rzeczy potrzebne ani szczególnie cenne. Król czerpał przyjemność z samego ryzyka i z przekonania, że nikt nie odważy się go oskarżyć.
Miał nawet ułaskawić znanego kieszonkowca w zamian za lekcje złodziejskiego fachu. Później podczas spotkań znikały portfele, zegarki i papierośnice należące do gości.
Farouk szczególnie chętnie zbierał monety, znaczki i broń, a jego królewski tytuł skutecznie chronił go przed konsekwencjami.
Jedna z najgłośniejszych historii dotyczyła Winstona Churchilla. Brytyjski polityk miał podczas wizyty stracić cenny zegarek kieszonkowy, który znalazł się w rękach egipskiego monarchy. Incydent trudno było potraktować jak niewinną zabawę, zwłaszcza że stosunki między oboma krajami i tak pozostawały napięte.
Jeszcze poważniejszy problem wywołało zniknięcie ceremonialnego miecza z trumny zmarłego szacha Persji. Farouk miał zabrać broń podczas uroczystości w Kairze. Dyplomaci przez długi czas próbowali później załagodzić konflikt, który powstał wskutek królewskiego kaprysu.
Zachowanie monarchy budziło coraz większe zdumienie. Gdy zaczęły dręczyć go sny o lwach, polecił zastrzelić zwierzęta przetrzymywane w kairskim zoo. Takie opowieści szybko przedostawały się poza pałac i wzmacniały przekonanie, że władca stracił kontakt z codziennymi problemami kraju.
Nie pomagało mu również życie rodzinne. Rozwód z królową Faridą w 1948 roku wywołał niezadowolenie, zwłaszcza że jako powód podano brak syna.
Drugie małżeństwo z młodą Narriman Sadek dało Faroukowi upragnionego dziedzica, lecz narodziny chłopca nie wystarczyły, aby ocalić monarchię.
Upadek Farouka i życie na wygnaniu
Latem 1952 roku przeciw królowi wystąpili wojskowi skupieni wokół Gamala Abdela Nassera. Farouk nie miał już ani wystarczającego poparcia armii, ani zaufania społeczeństwa. Musiał zrzec się tronu na rzecz małego syna, który otrzymał imię Fuad II.
Chłopiec pozostał królem jedynie z nazwy. W 1953 roku monarchię oficjalnie zniesiono, kończąc rządy dynastii. Farouk opuścił Egipt na pokładzie jachtu Mahroussa i przeniósł się do Europy.
Po jego wyjeździe nowe władze przeszukały królewskie rezydencje. Odnaleziono bogate kolekcje monet, znaczków, broni i kosztowności.
Ujawniono również zbiór materiałów pornograficznych. Dla wielu Egipcjan pałacowe znaleziska stały się potwierdzeniem, że ich były władca znacznie więcej uwagi poświęcał prywatnym zachciankom niż państwu.
Farouk mieszkał kolejno w Monako, na Capri i w Rzymie. Nie próbował już odzyskać korony. Jego życie na wygnaniu nadal kojarzyło się z wystawnymi posiłkami oraz dawnym zamiłowaniem do luksusu.
Zmarł 18 marca 1965 roku po kolacji w restauracji pod Rzymem. Miał czterdzieści pięć lat.
Oficjalnie przyczyną śmierci był zawał serca, choć szybko pojawiły się pogłoski o otruciu. Autopsji nie przeprowadzono, dlatego plotki nigdy całkowicie nie ucichły.
Przy zmarłym znaleziono rewolwer, kilka tysięcy lirów i dokument, w którym jako zawód wpisano słowo "rentier". Były król Egiptu odszedł więc nie jako władca, lecz jako zamożny człowiek bez państwa, tronu i znaczenia, które otrzymał jeszcze jako nastolatek.