Gustaw Sidorowicz. Człowiek, który porwał rakietę Hitlera spod nosa SS
W nocy z 25 na 26 lipca 1944 roku na polanie pod Tarnowem wylądował aliancki samolot transportowy z bezcennym ładunkiem – niemiecką rakietą V-2 wykradzioną przez polskie podziemie. Ta spektakularna operacja nie udałaby się bez człowieka, który w czasie okupacji nosił pięć różnych nazwisk i którego przygody wystarczyłyby na kilka życiorysów. Major Gustaw Sidorowicz „Wróbel” był mistrzem konspiracyjnej logistyki, a jego historia rozpoczęła się od desperackiego skoku z płonącego myśliwca we wrześniu 1939 roku.