Mazowsze z biskupstwem
Wraz z przyjęciem chrztu przez Mieszka I i jego najbliższe otoczenie rozpoczął się długotrwały proces chrystianizacji państwa i społeczeństwa polskiego. Przeobrażenia te objęły wszystkie ziemie piastowskie, w tym Mazowsze, gdzie z różną intensywnością prowadzono akcję ewangelizacyjną i wznoszono pierwsze kościoły.
Początkowo Mazowsze jako odrębna prowincja podlegało archidiecezji gnieźnieńskiej. Na własne biskupstwo musiało czekać kilka dziesięcioleci, aż do około 1075 roku. W skład nowo utworzonej diecezji płockiej weszły Mazowsze oraz ziemie dobrzyńska i michałowska.
Pierwsi biskupi płoccy pozostają dla nas w większości postaciami niemal nieznanymi. Za pierwszego z nich uznaje się Marka, który sprawował urząd przez ponad dziesięć lat.
O jego następcach, Henryku i Stefanie, nie wiadomo prawie nic. Piątym biskupem został Szymon, który w 1109 roku wraz z komesem Mazowsza Magnusem odparł groźny najazd wojsk pomorskich, co odnotował w swojej kronice Gall Anonim.
Budowniczy i dyplomata
Prawdziwy rozkwit diecezji nastąpił w XII wieku. W 1129 roku jej włodarzem został Aleksander z Malonne, pierwszy biskup mazowiecki, o którym można powiedzieć coś więcej.
Przybył do Polski z Flandrii wraz z bratem Walterem, późniejszym biskupem wrocławskim. Za rządów Bolesława Kędzierzawego wzniósł w Płocku monumentalną katedrę, u której wejścia umieszczono słynne brązowe drzwi sprowadzone z Magdeburga.
Aleksander należał do bliskich współpracowników księcia. Z jego ramienia wziął udział w koronacji cesarskiej Fryderyka Barbarossy w 1152 roku, a także uczestniczył w odpieraniu najazdów pogańskich Pomorzan i Prusów na Mazowsze. Po jego śmierci nadszedł czas człowieka, który miał zapisać się w pamięci potomnych jeszcze trwalej.
Następcą Aleksandra został Werner, jeden z najważniejszych hierarchów kościelnych całej doby rozbicia dzielnicowego. Do Płocka przybył znad Mozy, z Burgundii lub Niemiec. Jako biskup wykazał ogromną troskę o dobro swojej diecezji, rozwój instytucji kościelnych i krzewienie chrześcijaństwa.
Werner sprowadził do Płocka benedyktynów, osadzając ich przy tamtejszej kolegiacie. Tradycja przypisuje mu też nadanie opactwu świętego Wojciecha kilku wsi.
W oparciu o te zgromadzenia prowadził zakrojoną na szeroką skalę akcję misyjną w pogańskich Prusach, co należało wówczas do zadań najtrudniejszych i najbardziej niebezpiecznych.
Zaufany człowiek księcia
O wysokiej pozycji Wernera świadczyło zaufanie, jakim darzył go Bolesław Kędzierzawy, panujący nad Mazowszem jako dzielnicą dziedziczną. W 1161 roku biskup wziął udział w wiecu w Łęczycy, gdzie czyniono nadania dla klasztoru w Czerwińsku.
Choć na liście świadków figurował dopiero na czwartym miejscu wśród dostojników kościelnych, wynikało to najpewniej z porządku według starszeństwa biskupstw, a nie z faktycznego znaczenia hierarchów.
Dowodem rzeczywistej rangi Wernera były misje, jakie powierzał mu książę. W 1165 roku Bolesław Kędzierzawy wysłał go do cesarza Fryderyka Barbarossy do Akwizgranu, gdzie biskup reprezentował polski episkopat podczas uroczystości kanonizacyjnych Karola Wielkiego.
Była to misja o wysokiej randze dyplomatycznej, powierzana tylko ludziom cieszącym się pełnym zaufaniem władcy.
Podczas pobytu w Rzeszy Werner umiejętnie wkradł się w łaski cesarza, popierając sprzyjającego mu antypapieża Paschalisa III. Z Niemiec przywiózł do Polski relikwie świętego Zygmunta, którego kult upowszechnił się później na Mazowszu.
To poparcie dla antypapieża, choć w danym momencie polityczne korzystne, miało jednak w przyszłości zaważyć na pośmiertnej pamięci o biskupie.
U szczytu kariery Werner zdawał się człowiekiem nietykalnym. Cieszył się zaufaniem panującego, budował potęgę swojej diecezji i obracał się w kręgach najwyższej europejskiej polityki.
Nikt nie przeczuwał, że ta świetnie zapowiadająca się droga zostanie wkrótce przerwana w sposób równie nagły, co krwawy. Bo nad biskupem zbierały się już ciemne chmury, a ich źródłem był spór o pozornie błahą sprawę, czyli o jedną mazowiecką wieś.
Źródło
Całą opowieść zaprezentowano w najnowszej książce dr Mariusza Sampa "Kryminalne dzieje Piastów. Mroczna historia dynastii" (Wydawnictwo ZNAK, Kraków 2026). Książkę można zakupić na empik.com pod tym linkiem.