WAŻNE
TERAZ

Zapomniana zbrodnia Chrobrego. Tak oślepił kuzyna

Świętopełk II Wielki. Tak książę pomorski rzucił wyzwanie Polsce

Jednego wypędzono z kraju, drugi marzył o niezależnym państwie. Władysław Odonic i Świętopełk II Wielki połączyli siły, a ich sojusz przypieczętowało małżeństwo i wspólny wróg. Obaj mieli powody, by chcieć śmierci najpotężniejszego księcia w Polsce, Leszka Białego. To właśnie ci dwaj ambitni władcy stoją w źródłach jako zleceniodawcy zbrodni pod Gąsawą. Oto historia niebezpiecznego przymierza, które doprowadziło do jednego z najgłośniejszych mordów w dziejach Polski.

Świętopełk II Wielki. Tak książę pomorski rzucił wyzwanie PolsceŚwiętopełk II Wielki. Tak książę pomorski rzucił wyzwanie Polsce
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Spór o Wielkopolskę

Aby zrozumieć, skąd wziął się konflikt zakończony krwawą masakrą, trzeba cofnąć się do roku 1218. Polska była wówczas od kilkudziesięciu lat rozbita na dzielnice, a poszczególni książęta piastowscy nieustannie rywalizowali o ziemię i wpływy. Jednym z najbardziej zapalnych ognisk tej rywalizacji stała się Wielkopolska.

W 1218 roku Leszek Biały, książę krakowski i zwierzchni władca Polski, zawarł układ z Władysławem Laskonogim, panem Wielkopolski. Porozumienie to było wymierzone bezpośrednio w bratanka Laskonogiego, Władysława Odonica, który aspirował do objęcia rządów w całej tej dzielnicy.

Dla młodego, ambitnego Odonica był to dotkliwy cios. Zamiary przejęcia Wielkopolski spełzły na niczym, a sam książę został wypędzony przez własnego stryja na Węgry. Z aspirującego do władzy Piasta stał się politycznym wygnańcem, zmuszonym szukać schronienia i pomocy na obcych dworach.

Sojusz przypieczętowany małżeństwem

W państwie węgierskich Arpadów Odonic nie zagrzał jednak miejsca. Po pewnym czasie trafił na dwór Świętopełka, władcy Pomorza Gdańskiego, gdzie znalazł nie tylko schronienie, ale i potężnego sprzymierzeńca. Około 1220 roku wygnaniec pojął za żonę siostrę pomorskiego księcia, Jadwigę, z którą doczekał się później dwóch synów, Przemysła i Bolesława.

Małżeństwo to scementowało ścisłe porozumienie między teściem a zięciem. Choć dokładnych warunków tego układu nie znamy, z dalszego rozwoju wydarzeń można wywnioskować, na czym polegał.

Świętopełk zobowiązał się najpewniej wesprzeć Odonica w powrocie do Wielkopolski, a w zamian Odonic miał wspierać teścia w dążeniu do uniezależnienia się od Piastów i stworzenia samodzielnego władztwa na Pomorzu Gdańskim.

Było to przymierze niezwykle niebezpieczne dla istniejącego porządku. Łączyło bowiem dwóch ludzi o wielkich ambicjach i realnych pretensjach, z których każdy dążył do rozbicia dotychczasowego układu sił. Jeden chciał wydrzeć stryjowi Wielkopolskę, drugi marzył o zrzuceniu zwierzchnictwa Krakowa nad Pomorzem.

Błyskawiczne zwycięstwa Odonica

Sojusznicy szybko przeszli od planów do czynów. Dziewiątego października 1223 roku Władysław Odonic wraz ze Świętopełkiem najechał dzielnicę Laskonogiego i zdobył słabo strzeżone Ujście nad Notecią. Na tym nie poprzestali, bo niedługo potem zajęli także pobliskie Nakło.

W obliczu sukcesów wroga Laskonogi zdecydował się podpisać z bratankiem traktat pokojowy w Kcyni pod koniec listopada 1223 roku. Na jego mocy Odonic zachował zdobyte kasztelanie ujską i nakielską.

W bardzo krótkim czasie wygnaniec odniósł więc piorunujące zwycięstwo, a ze zdobytych ziem uczynił sobie bazę wypadową do dalszej walki o całą dzielnicę stryja.

Do decydującego starcia doszło w 1227 roku. Tym razem jako pierwszy zaatakował Laskonogi, oblegając Ujście, w którym zamknął się Odonic. Oblężenie prowadzono jednak opieszale, a 15 lipca młodszy z Władysławów niespodziewanie wyszedł z grodu i uderzył na pozycje stryja.

W bitwie w otwartym polu Laskonogi poniósł druzgocącą klęskę. W jej wyniku Odonic opanował nie tylko Ujście, ale wkrótce również Poznań, Kalisz i inne ważne ośrodki.

Dlaczego Leszek wkroczył do gry?

Po tej klęsce Władysławowi Laskonogiemu nie pozostało nic innego, jak zwrócić się o pomoc do swoich sprzymierzeńców, Henryka Brodatego i Leszka Białego. Obaj do tej pory biernie obserwowali rozwój wydarzeń w Wielkopolsce, lecz teraz sytuacja zmusiła ich do działania.

Sukcesy Odonica nie były bowiem na rękę Leszkowi Białemu. Zaburzały one funkcjonujący system sojuszy i cały układ sił, na którym opierała się pozycja krakowskiego księcia jako władcy zwierzchniego. Wzmocnienie ambitnego Odonica oznaczało osłabienie wpływów Leszka i podważenie kruchej równowagi w podzielonym kraju.

Leszka szczególnie niepokoiły też posunięcia Świętopełka. Na początku 1227 roku pomorski książę dokonał znamiennej zmiany swojej pieczęci, na której pojawił się wizerunek lilii symbolizujący niezależną władzę monarszą. Zmienił również tytulaturę z urzędniczej na książęcą.

Wszystkie te gesty jasno podważały istniejący porządek prawno-polityczny, bo Świętopełk, formalnie lennik i namiestnik Piastów, zaczynał zachowywać się jak samodzielny władca.

Dla Leszka Białego było to wyzwanie nie do zniesienia. Jako zwierzchni książę Polski nie mógł pozwolić, by jeden z jego lenników ogłaszał się niezależnym monarchą, a drugi rozbijał ustalony układ dzielnic.

Konflikt narastał, a jego rozstrzygnięcie miało nastąpić na wielkim zjeździe książąt, zaplanowanym jeszcze na ten sam rok. Nikt nie przeczuwał, że spotkanie to zakończy się rozlewem krwi.

Źródło

Okładka książki KRYMINALNE DZIEJE PIASTÓW © Licencjodawca

Niniejszy tekst stanowi fragment najnowszej książki dr Mariusza Sampa "Kryminalne dzieje Piastów. Mroczna historia dynastii" (Wydawnictwo ZNAK, Kraków 2026). Książkę można zakupić na empik.com pod tym linkiem.

Wybrane dla Ciebie