Mieszkanie tuż nad wejściem
Apartament powstał nad remizą przy Town Square, na początku Main Street. Budynek stał tam już podczas otwarcia Disneylandu w lipcu 1955 roku, a za oknami na pierwszym piętrze znajdowało się prywatne lokum Walta Disneya.
Pomysł był przede wszystkim praktyczny. Podczas budowy parku Disney regularnie kursował między Anaheim, studiem w Burbank i własnym domem. Niewielkie mieszkanie pozwalało mu zostać na miejscu, odpocząć i nadal mieć park na oku.
Nie była to jednak luksusowa rezydencja. Apartament był mały i urządzony raczej jak przytulny rodzinny salon niż gabinet szefa wielkiej firmy.
Lillian urządza wnętrze
Za aranżację odpowiadał scenograf Emile Kuri, ale duży wpływ na wygląd mieszkania miała również żona Disneya, Lillian.
Wnętrze utrzymano w stylu wiktoriańskim, pasującym do Main Street. Pojawiły się antyki, wzorzyste tkaniny, koronkowe firanki i dużo czerwonych akcentów, związanych z kolekcją szkła należącą do Lillian.
Najważniejszy był salon. Nie urządzono osobnej sypialni, ponieważ wbudowane kanapy można było rozkładać do spania. Obok znajdowały się niewielka łazienka, garderoba oraz wnęka ze zlewem i lodówką.
Całość miała służyć krótkim pobytom, pracy i odpoczynkowi. Disney mógł również przyjmować tam rodzinę i znajomych.
Walt
Położenie apartamentu miało jedną dużą zaletę. Disney znajdował się praktycznie w samym środku swojego przedsięwzięcia, a jednocześnie mógł na chwilę odciąć się od tłumu.
Korzystał z mieszkania podczas wizyt w Disneylandzie i spędzał tam czas z rodziną. Sam wspominał, że w dniu otwarcia parku próbował odpocząć właśnie w apartamencie.
Nie obyło się bez problemów. Zamknął drzwi, a później nie potrafił ich otworzyć i musiał telefonicznie prosić o pomoc.
Jeszcze ciekawszym elementem był prawdziwy drążek strażacki prowadzący z remizy na górę. Z czasem dostęp został zablokowany po tym, jak ktoś wspiął się po nim do prywatnej części budynku.
Świecąca lampa
Dzisiejsze wnętrze nie zachowało się dokładnie w takim stanie, w jakim pozostawił je Walt Disney. Na początku lat 80. rodzina odzyskała część oryginalnych mebli i dekoracji, a niektóre z nich trafiły później do Walt Disney Family Museum.
Apartament w Disneylandzie został jednak starannie odtworzony. Nadal można więc zobaczyć, jak wyglądało niewielkie miejsce, w którym Disney pracował i odpoczywał podczas pobytu w parku.
Najbardziej rozpoznawalnym elementem jest lampa stojąca w oknie nad remizą. Dziś pozostaje zapalona jako symbol pamięci o założycielu Disneylandu.
Popularna opowieść głosi, że za życia Disneya jej światło informowało pracowników, że Walt znajduje się w swoim mieszkaniu. Nie ma jednak mocnych dowodów na potwierdzenie tej historii.
Pewne jest natomiast coś ciekawszego. Za fasadą jednego z budynków przy Main Street naprawdę znajdowało się niewielkie prywatne mieszkanie, z którego twórca Disneylandu mógł obserwować codzienne życie własnego parku.