Kazimierz nie utrzymał tronu
Schedę po Mieszku II objął jego syn Kazimierz. Młody książę nie dysponował jednak zapleczem, które pozwoliłoby mu podporządkować możnych i uspokoić kraj.
Bunt szybko wymknął się spod kontroli. Kazimierz wraz z matką Rychezą opuścił Polskę, a po jego wyjeździe zabrakło ośrodka zdolnego narzucić posłuszeństwo poszczególnym dzielnicom.
Kryzys nie narodził się nagle. Trzy lata wcześniej Mieszko II musiał jednocześnie odpierać najazd króla niemieckiego Konrada II i księcia kijowskiego Jarosława Mądrego. Utrata ziem, osłabienie skarbu i upokorzenie monarchy mocno podkopały autorytet Piastów.
Po 1034 roku napięcia przerodziły się w otwarty rozpad. Lokalne elity zaczęły rządzić na własny rachunek, a Mazowsze i Pomorze oderwały się od zwierzchnictwa dynastii.
Buntownicy uderzyli w Kościół
Najgwałtowniejsze wystąpienia objęły Wielkopolskę i ziemie leżące w centrum kraju. Chłopi i ludność zależna zwrócili się przeciw możnym, administracji książęcej oraz duchownym.
Chrześcijaństwo wciąż kojarzyło się wielu mieszkańcom z daninami, przymusem i władzą narzuconą z góry. Świątynie plądrowano lub opuszczano, duchowni uciekali, a grody traciły załogi.
Historycy określają te wydarzenia mianem reakcji pogańskiej, choć bunt miał również wyraźne podłoże społeczne i polityczne. Nie chodziło wyłącznie o powrót do dawnych wierzeń. Wraz z Kościołem atakowano cały system, który zbudowali pierwsi Piastowie.
Kraj pogrążył się w chaosie, a nikt nie dysponował siłą potrzebną do jego zakończenia. Tę słabość uważnie obserwował czeski książę Brzetysław I.
Czesi ruszyli na ziemie Piastów
Latem 1038 lub 1039 roku czeska armia wkroczyła na Śląsk. Opór okazał się niewielki, więc Brzetysław szybko przejął kontrolę nad dzielnicą i pomaszerował dalej na północ.
Wojska czeskie wtargnęły do Wielkopolski, gdzie zdobyły najważniejsze ośrodki dawnej monarchii. Padły Poznań, Gniezno i Giecz. Nie ma natomiast pewności, czy napastnicy dotarli również do Krakowa.
Brzetysław nie próbował na stałe podporządkować sobie całej Wielkopolski. Chciał ją ograbić i pozbawić znaczenia, aby centrum piastowskiej władzy przez długi czas nie odzyskało dawnej siły.
Czesi niszczyli grody, kościoły i rezydencje związane z dynastią. Spustoszyli Ostrów Lednicki, a w Poznaniu splądrowali budowle sakralne i miejsce pochówku Mieszka I.
Jeszcze dotkliwiej ucierpiało Gniezno. Dawna stolica kościelna została ograbiona z kosztowności, ozdób i przedmiotów liturgicznych. Z miasta, które za Bolesława Chrobrego symbolizowało potęgę państwa, pozostał zrujnowany gród.
Brzetysław zabrał relikwie i ludzi
Najcenniejszym łupem nie były jednak złoto ani kościelne sprzęty. Brzetysław wywiózł do Pragi relikwie świętego Wojciecha, jego brata Radzima Gaudentego oraz Pięciu Braci Męczenników.
Przeniesienie szczątków do katedry św. Wita miało znaczenie religijne i polityczne. Praga przejmowała symbole, dzięki którym Gniezno budowało swoją rangę w świecie chrześcijańskim.
Czeska armia zabrała również jeńców i rzemieślników. Część mieszkańców Giecza przesiedlono w okolice Pragi, gdzie mieli pracować na rzecz zwycięzców.
Polska straciła więc nie tylko majątek i święte relikwie, ale także ludzi potrzebnych do odbudowy grodów i gospodarki. Najazd Brzetysława niemal dopełnił rozpadu państwa.
Kazimierz wrócił dzięki cesarzowi
Rosnąca potęga Czech zaniepokoiła cesarza Henryka III. Władca nie chciał, aby Brzetysław wyrósł na zbyt silnego sąsiada, dlatego poparł powrót Kazimierza do Polski.
Książę odzyskał władzę przy pomocy cesarskiej i stopniowo podporządkowywał sobie kolejne ziemie. Pokonał władcę Mazowsza, odbudował wpływy na Pomorzu i odzyskał Śląsk.
Za tę ostatnią dzielnicę musiał jednak płacić Czechom trybut. Nawet po odbudowie monarchii skutki najazdu nadal więc ograniczały swobodę Piastów.
Kazimierz przeniósł główny ośrodek władzy do Krakowa, ponieważ spustoszona Wielkopolska nie mogła już pełnić dawnej roli. Jego przydomek "Odnowiciel" nie był przesadą. Książę nie odziedziczył sprawnego państwa, lecz musiał złożyć je ponownie z ziem, które po śmierci ojca niemal całkowicie się rozpadły.