Syn Konrada Mazowieckiego
Siemowit I przyszedł na świat około 1215 roku jako trzeci syn Konrada Mazowieckiego i jego ruskiej żony Agafii. Jego ojciec przeszedł do historii jako jeden z najokrutniejszych Piastów, władca, który oślepiał, dusił i wieszał swoich przeciwników, a do Polski sprowadził zakon krzyżacki. W cieniu tej mrocznej postaci dorastał młody Siemowit.
Imię chłopca nawiązywało do pradziadka Mieszka I i z czasem stało się jednym z najczęściej nadawanych imion męskich w szybko rozradzającej się dynastii Piastów, która rządziła na Mazowszu aż do 1526 roku. Już samo to pokazuje, jak ważną postacią okazał się Siemowit dla przyszłości swojego rodu.
Do osiągnięcia pełnoletności pozostawał pod opieką Bożeja, wychowawcy zatrudnionego na dworze ojca. Później uczył się rządzenia, przebywając u boku Konrada i Agafii.
Czasami podejrzewano, że Siemowit był zamieszany w makabryczną kaźń scholastyka Jana Czapli, lecz żadne współczesne tym wydarzeniom źródło tego nie potwierdza.
Pominięty, lecz wierny
Znamienne, że Siemowit jako jedyny z trzech dorosłych synów Konrada nie otrzymał za życia ojca własnej dzielnicy. Nie wiadomo dokładnie, czym było to podyktowane, lecz wszystko wskazuje na to, że Konrad nie chciał uszczuplać swojego władztwa na rzecz syna, który nie miał być jego bezpośrednim dziedzicem.
Tymczasem starsi bracia Siemowita zostali hojnie obdzieleni. Bolesław objął rządy na Mazowszu, a Kazimierz na Kujawach. Siemowit pozostał z niczym, co stawiało go w wyraźnie gorszej sytuacji niż rodzeństwo.
Mimo tego upokorzenia książę nie podniósł buntu. Mógł to uczynić, jak zrobił niegdyś jego brat Kazimierz, który wystąpił przeciwko ojcu.
Siemowit jednak nigdy nie zdecydował się na taki krok i pozostał wierny Konradowi aż do jego śmierci. Najwyraźniej zbyt mocno kochał rodzica, by sprawić mu taką przykrość. Ta lojalność, rzadka w epoce bratobójczych walk, stała się znakiem rozpoznawczym całego jego życia.
Okradziony w dniu pogrzebu
Dopiero po śmierci Konrada Mazowieckiego w 1247 roku Siemowit otrzymał wreszcie własne władztwo w postaci ziemi czerskiej. Jego księstwo miało pierwotnie obejmować również Łęczycę i Sieradz, lecz tych ziem nigdy nie objął.
Powodem była zdrada we własnej rodzinie. Gdy odprawiano mszę pogrzebową za duszę zmarłego ojca, brat Siemowita, Kazimierz kujawski, podstępnie zajął przeznaczone dla niego terytoria. Trudno o bardziej cyniczne posunięcie niż okradzenie brata w chwili, gdy ten opłakiwał ojca.
Postępek Kazimierza miał jednak nieoczekiwane skutki. Skrzywdzony Siemowit zbliżył się do drugiego z braci, Bolesława, władającego Mazowszem. Gdy zaś Bolesław niespodziewanie zmarł w 1248 roku, Siemowit przejął po nim całe Mazowsze.
W ten sposób człowiek, którego ojciec pominął przy podziale ziem, stał się panem najważniejszej części ojcowskiego dziedzictwa.
Małżeństwo z córką króla Rusi
Umocnieniu pozycji Siemowita służyło korzystne małżeństwo. W 1247 lub 1248 roku książę poślubił młodszą od siebie o około dwadzieścia lat Perejesławę, córkę księcia halicko-włodzimierskiego Daniela, późniejszego króla Rusi. Był to mariaż o dużym znaczeniu politycznym, zacieśniający więzi z potężnym wschodnim sąsiadem.
Główną rolę w doprowadzeniu do tego związku odegrał prawdopodobnie brat Siemowita, Bolesław, który rozmawiał z Danielem podczas pogrzebu Konrada w 1247 roku. Niemały wpływ na zbliżenie obu władców mogła mieć również matka Siemowita, Agafia, sama będąca Rusinką i gwarantką dobrych relacji polsko-ruskich.
Po ślubie Perejesława zamieszkała z mężem zapewne w Płocku, gdzie czuła się bezpieczniej niż w zagrożonym najazdami Czersku.
W tym ośrodku musiała często stykać się z owdowiałą Agafią. Jak układały się relacje między obiema kobietami, trudno powiedzieć, lecz najpewniej dobrze, bo źródła nie wspominają o żadnym skandalu z udziałem młodej księżnej.
Siemowit zbudował więc solidne podstawy pod przyszłość swojego rodu. Miał własne księstwo, potężnego ruskiego teścia i żonę, która wkrótce miała się okazać jedną z najsilniejszych kobiet swojej epoki.
Nikt nie przeczuwał wówczas, że spokojne życie pary książęcej zostanie brutalnie przerwane, najpierw przez porwanie, a później przez tragedię, która uczyni z Perejesławy wdowę.
Źródło
Niniejszy tekst stanowi fragment najnowszej książki dr Mariusza Sampa "Kryminalne dzieje Piastów. Mroczna historia dynastii" (Wydawnictwo ZNAK, Kraków 2026). Książkę można zakupić na empik.com pod tym linkiem.